Bogna Lewtak - Baczyńska
Artysta malarz, reżyser, kompozytor, autor, wykonawca.

Strona główna
 Dossier«
 Otrzymane
nagrody
 
 Wystawy
zbiorowe
 
 Wystawy
indywidualne
 
 Nagrania
muzyczne
 
 Książki
autorstwa
Bogny L-B
 
 Galeria i Teatr
Well Art
i osoby z nim
związane.
 
Malarstwo
 Obrazy,
grafika
i rysunek
«
 Grafiki
część 2.
«
 Prace
malarskie
z dzieciństwa.
«
Muzyka
 Wybrane
utwory
w mp3
«
 Repertuar
B.L-B
«
Reżyseria
 Sztuki
i wieczory,
staże
reżyserskie
«
 Film
Bogny L-B
«
Poezja BLB
 Wybrane
wiersze
Tom I
«
 Wybrane
wiersze
Tom II
«
 Wiersze
wieczorne
i dla dzieci.
«
Teksty pieśni
autorstwa BL-B
 Pożegnanie
Ojczyzny
K.Ogińskiego
«
 O Polskich
Ofiarach
Ludobójstwa
na Kresach
«
 'Je suis malade'
S.Lama
sł.pl. BL-B
«
 'La foule'
- 'Tłum'
z rep. E.Piaf
sł. pl. BL-B
«
 A.Chaczaturian
- muzyka
sł.pol. B.L-B
'Smutku myśli'
«
Prace teoretyczne
 Rozważania
o malarstwie.
«
Projekty
 Scenografia,
aranżacje,
ilustracje,
architektura
«
Aktualnie
 Aktualnie
i troszkę
dawniej.
«
Występy
 Dzieciństwo,
studia
i dzień
dzisiejszy.
«
 Zapowiedzi
Koncertów
i Recitali
«
Artyści z mojej
rodziny
 Balet i
Choreografia
Dagny
Baczyńskiej
-Kissas
«
 Polskie Kresy
i krajobraz
w fotografii kpt
W. Żarskiego
(Międzywojnie)
«
Dzieje mojej rodziny
 Krzysztof Kamil
Baczyński.
«
 Reduta Ordona
A. Mickiewicza
i J. B. Zaleski
«
 F. Chopin
i W.K. Stattler
«
 Blisko
Józefa
Piłsudskiego.
«
 Auschwitz
-Birkenau,
Mauthausen
-Gusen
«
 Katyń«
 Powstanie
Warszawskie
-wspomnienia
Teresy Szuch
Lewtak
-Stattler
'Mirka', 'Miła'
«
 Teresa
Lewtak-Stattler
z d. Szuch
odeszła
na wieczną
wartę.
«
 Obrona
Powietrzna
Anglii
«
 Ratowanie Żydów przez członków rodziny B.L-B - Komitet Dla Upamiętnienia Polaków Ratujących Żydów«
 List Ojca Św.
Jana Pawła II
do B. Lewtak
-Baczyńskiej
i pamiątki
z okresu Jego
Pontyfikatu
«
Powstanie Warszawskie
 Inicjatywa
utworzenia
Święta
Narodowego
1 Sierpnia.
«
IPN dokumenty
 Status
pokrzywdzonej
B. Lewtak
Baczyńskiej.
 
 Status
pokrzywdzonego
Janusza
Baczyńskiego.
 
 Odmowa
współpracy
Janusza
Baczyńskiego.
 
 Zaświadczenie
z IPN dla
Tadeusza
Baczyńskiego.
 
200-lecie urodzin
Fryderyka Chopina
 200-lecie
urodzin
Fryderyka
Chopina.
G.Ohlsson
- archiwalia
«
 200-lecie
urodzin
Fryderyka
Chopina.
koncerty
i video
«
 XVI M. Konkurs
Pianistyczny
im. F.Chopina
eliminacje - video
«
Paryż
 BL-B w życiu
artystycznym
Paryża.
«
Komunikaty i zawiadomienia
 Transporty
Polaków do
KL Auschwitz
prezentacja
publikacji
«
 Galeria 022
ZPAP
Wystawa
Bogny L-B
REQUIEM
«
 X Salon
Książki
Polonijnej.
 ZAiKS i ja.«
 Sprostowanie
nie zamieszczone
w Wikipedii
dotyczące
J.Cyrankiewicza
«
 Kupieckie
Domy
Towarowe
«
Galeria
 Archiwum
zdjęć
rodzinnych.
«
Inicjatywy urbanistyczne
 Inicjatywy
urbanistyczne
(od 1990 r.)
dla m.st.
Warszawy,
inicjatywy
plastyczne,
muzyczne i in.
Bogny Lewtak
-Baczyńskiej
«
 Plan
przestrzennego
zagospodarowania
dotyczący
Żoliborza
Oficerskiego
i Cytadeli
«
 Szkic
dotyczący
Żoliborza
Oficerskiego
i Cytadeli
«
 Szansa
dla Żoliborza
bez szansy dla
mieszkańców.
«
 Konsultacje
społeczne
Żoliborzan
dn.26.03.2009r.
zorganizowane
w Urzędzie
Gminy przez
Zarząd
Stowarzyszenia
Żoliborzan
«
Linki
 Poseł na Sejm RP dr Artur Górski z PiS. 
 Prof.zw.dr.hab.
Jerzy J.Korczak
 
 CD i MC
z recitali
i spektakli
Galerii i Teatru
Bogny Lewtak
-Baczyńskiej
 
 Wydawnictwo BL-B 
 Genealogia rodziny Baczyńskich. 
Kontakt
 Dane
teleadresowe.
«


Ostatnio i aktualnie:





















Ostatnio Bogna Lewtak-Baczyńska otrzymała kolejną nagrodę w dziedzinie Malarstwa - TOILE D'OR DE L'AN 2011 od Federation Nationale de la Culture Francaise - European Art Group reprezentowanej m.in przez President de Salon des Independants w Grand Palais za obraz wystawiany w Art En Capitale w 2010 r. w Grand Palais w Paryżu.







W listopadzie 2011r. Bogna Lewtak-Baczyńska uczestniczyła w kolejnej wystawie w Paryżu - w Art en Capital w kadrze European Art Group - w Grand Palais.
Tym samym Bogna Lewtak-Baczyńska uczestniczyła w swojej 92 (dziewięćdziesiątej drugiej) wystawie, wśród tej liczby wystaw znajduje się przeważająca ilość wystaw ogólnoeuropejskich. Była to 60-ta wystawa zbiorowa, w której Bogna Lewtak-Baczyńska brała udział.
W Galerii Autorskiej i Teatrze Well Art Bogny Lewtak-Baczyńskiej trwa 32 (trzydziesta druga) wystawa indywidualna Bogny Lewtak-Baczyńskiej, autorka wystawy została niedawno zaproszona jako gość honorowy ze swoją wystawą indywidualną do jednego z dużych krajów europejskich.













W październiku 2011 r. Bogna Lewtak-Baczyńska wzięła po raz kolejny udział w znanym od 100 lat francuskim salonie sztuki - Salon d'Automne, w którym wystawiali od początku jego istnienia wszyscy najwybitniejsi malarze świata o sławie międzynarodowej.
Bogna Lewtak-Baczyńska w 2011 r. wystawiała swe prace w dwóch sekcjach: w sekcji Malarstwa, oraz w sekcji Książki Artystycznej (do jednej z sekcji była zaproszona przez organizatorów).
W tym roku Salon d'Automne miał miejsce w pawilonach skonstruowanych wzdłuż Champs Elysees przy Grand Palais i Place de la Concorde. Poziom wystawy był bardzo wysoki, a zainteresowanie publiczności - ogromne.






W dniu 04.06.2011 r. Bogna Lewtak-Baczyńska otrzymała na międzynarodowym Multimedialnym Konkursie ''Chopin XXI wieku'', w Niepokalanowie, w kategorii filmów i rejestracji wideo:
II Nagrodę ex equo za inicjowanie, uczestnictwo poprzez śpiew i wydanie rejestracji wydarzeń artystycznych związanych z Rokiem Chopinowskim m.in. ''List Chopina'', ''Miłość do Chopina - Tryptyk obrazków filmowych''








Galeria Autorska i Teatr Well Art Bogny Lewtak-Baczyńskiej ma obecnie przerwę wakacyjną trwającą do końca września 2011 r..
Jak co roku od 11 lat w dniu 01 sierpnia zbieramy podpisy na Powązkach Wojskowych na rzecz proklamowania Święta Narodowego Powstania Warszawskiego 1944 (skrót tytułu) w dniu 01 sierpnia - aby powstało święto dotyczące II wojny światowej upamiętniające naszą martyrologię i zasługi w walce o wolność i o zwycięstwo.
W trakcie roku podpisy zbieramy w naszej Galerii-Teatrze.
Życzymy wszystkim miłych wakacji.






Bogna Lewtak-Baczyńska zaprasza na 34 Salon International i na 4 Salon Europeen d'Art Plastiques w Brugge w Belgii w dniach 06 - 10 lipca 2011 r. gdzie artystka wystawia jedną ze swoich prac olejnych.



Zaproszenie na wystawę w Brugge w dn. 6-10 lipca 2011 r.





Od dnia 22.06.2011 r. w Galerii i Teatrze Well Art Bogny Lewtak-Baczyńskiej jest wyeksponowana nowa autorska Wystawa Malarstwa p.t.:
''Santo Subito, Requiem, Powstanie Warszawskie i Wojna''
Uroczyste otwarcie wystawy nastąpi w nowym roku akademickim - na jesieni 2011 r..
Zespół Teatru przygotowuje od szeregu miesięcy nowe nagrania z repertuarem wielkiej europejskiej wokalistki, oraz CD z zapomnianymi pieśniami powstańczymi.







Praca graficzna Bogny Lewtak-Baczyńskiej była w dn.30.05.2011 r. wystawiana na aukcji charytatywnej organizowanej przez Okręg Warszawski ZPAP wraz z Domem Aukcyjnym REMPEX na rzecz poprawy dramatycznej sytuacji warszawskich artystów plastyków - hasło aukcji Pomóżmy sobie sami.






Plakat, zaproszenie autorstwa Bogny Lewtak-Baczyńskiej na Recital Dagny Baczyńskiej-Kissas z cyklu ''Koncerty pod lipą'', który będzie miał miejsce w Łazienkach Królewskich - Teatr Stanisławowski dn. 12.06.2011r. o godz. 1400. Zapraszamy.



plakat, zaproszenie autorstwa Bogny Lewtak-Baczyńskiej na Recital Dagny Baczyńskiej-Kissas do Łazienek Królewskich





Prace olejne i graficzne Bogny Lewtak-Baczyńskiej biorą udział w wystawie Salonu Europejskiego od 07.05.2011 r. do 25.06.2011 r. w Muzeum da Pedra Largo Candido dos Reis w Cantanhede w Portugalii.


















Bogna Lewtak-Baczyńska zaprasza do Paryża na Wystawę Salon Independants 2010 w Grand Palais w Paryżu, przy Champs Elysees, gdzie wystawia obraz p.t. "Sur Camille Claudel i pour Camille Claudel".
Obraz ten był ostatnio wystawiany w piramidach Luwru w tzw. Caroussel du Louvre.








Praca graficzna komputerowa Bogny Lewtak-Baczyńskiej p.t. "Ulica Zakochanych" z cyklu : "Miasto Niespokojne", wystawiana m.in. na Triennale Grafiki Polskiej 1997 w Katowicach, w Salon des Artistes Francais w 2008 r. w Grand Palais w Paryżu (Francja) oraz w Salonie Sztuki Współczesnej w 2009 r. w Brugge (Belgia) - bierze udział w Aukcji Rempex w Związku Polskich Artystów Plastyków przy ul.Mazowieckiej 11. Wystawa aukcyjna jest przewidziana od 20 do 28.11.2010 r. w Galerii ZPAP na Mazowieckiej. Aukcja prac w dniu 29.11.2010 r. o g.17.00. Zapraszamy.






Bogna Lewtak-Baczyńska została zaproszona ze swoją książką artystyczną do udziału w wystawie Salon D'Automne 2010 w Paryżu w listopadzie 2010 r.
Załączamy : zaproszenie na wystawę, okładkę książki, jedną z jej ze stron tytułowych i jedną z ilustracji.
Zapraszamy na wystawę.
















Uprzejmie informujemy, że Bogna Lewtak-Baczyńska w październiku 2010 r. otrzymała Pierwszą Nagrodę w kategorii Programy radiowe i muzyczne na V Jubileuszowym Polonijnym Festiwalu Multimedialnym "Polskie Ojczyzny 2010" - za wielopłytowy album CD z cyklu: 60 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego 1944 - Pieśni Powstania 1944, Pieśni Partyzantów, Pieśni Legionów, Kolędy wojenne, Ballady Okupacyjne...
Wykonawcy nagrodzonych CD - Bogna Lewtak-Baczyńska, Dagny Baczyńska-Kissas, Maja Baczyńska, Janusz Baczyński. Akompaniament Beata Górska-Słociak.
Realizacja dźwiękowa - Darek Leonowicz (dziesięć CD z cyklu), Witold Osiński (dwie CD z cyklu).
Do cyklu należą również recitale - fortepianowy Dagny Baczyńskiej-Kissas i organowy Mai Baczyńskiej, które będą prezentowane w innych konkursach.













Uprzejmie informujemy, że dopiero co ukazała się książka wspomnieniowa o Księdzu Prałacie Romanie Indrzejczyku - kapelanie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Pana Lecha Kaczyńskiego p.t.:

"Ze śmiercią nie można się umówić.
Wspomnienia o ks. Romanie Indrzejczyku"

wydana przez Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Francuskiej, Warszawa 2010.

Wieczór promocyjny odbył się 22.06.2010 r. w Klubie Księgarza na Starym Mieście, w dniu 23.06.2010 r. odbędzie się kolejny wieczór promocyjny w jednej z Bibliotek na Żoliborzu, a w dniu 25.06.2010 r. o g. 18.00 odbędzie się wieczór promocyjny w Domu Pielgrzyma "Amicus", ul. Hozjusza 2, przy Kościele Św. Stanisława Kostki na Żoliborzu. Wieczór poprowadzi Pani red. Izabella A.Zaremba, weźmie w nim udział m.in. Bogna Lewtak-Baczyńska i Janusz Baczyński.

Bogna Lewtak-Baczyńska jest autorką jednego ze wspomnień zawartych w powyższej książce, zatytułowanego :

"Wspomnienie o księdzu prałacie Romanie Indrzejczyku - kapelanie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego".

Do wspomnień Bogny Lewtak-Baczyńskiej są załączone trzy zdjęcia :

  • spotkanie kombatantów z ks. Romanem, obok księdza - mama autorki - Teresa Lewtak-Stattler z d. Szuch oraz wnuczka Teresy Lewtak-Stattler - Dagny Baczyńska, ok.2005/2006
  • ks. Roman Indrzejczyk i ks. Bogdan Bartołd wiodą do ołtarza Dagny Baczyńską i jej narzeczonego (kościół Św. Anny na Krakowskim Przedmieściu),
  • ks. Roman Indrzejczyk i ks. Bogdan Bartołd udzielają sakramentu ślubu Dagny Baczyńskiej i jej narzeczonemu w Kościele Św. Anny na Krakowskim Przedmieściu - 2007.

Bogna Lewtak-Baczyńska.



*      *      *



Wspomnienie o Księdzu Prałacie Romanie Indrzejczyku
- kapelanie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego.

"Może jest potrzebna
Ta smutna świadomość...
Klęska poniesiona,
Żeby coś ocalić...

Może świat ma ujrzeć
Tę "sprawę honoru" -
Ofiarę złożoną
Przez ludzi i...Boga."

(Ks. Roman Indrzejczyk, fragment - "Sprawa honoru" z tomiku
"I niech tak zostanie... niektóre myśli sercem wysłuchane")



Naszego księdza Romana, bo tak o nim mówiliśmy, początkowo znałam tylko z opowieści zawożonych mi do Paryża przez moją ś.p. mamę Teresę Lubomirę Lewtak-Stattler, ukochaną mamę, 15-letniego powstańca z bat. "Parasol" i z bat. "Żubr", którą 26 września 2009 r. namaszczał pośmiertnie w naszym domu niezawodny i niezastąpiony ksiądz Roman Indrzejczyk. Czy mogłam wtedy przewidywać, kiedy przez kilka godzin nas, załamanych i zdruzgotanych tym odejściem, pocieszał ksiądz Roman, że i Jemu będzie dane tylko niewiele ponad sześć miesięcy życia ? Myśleliśmy wtedy zrozpaczeni - ponieśliśmy kolejną wielką stratę, jak dobrze, że jest przy nas taki kapłan o wielkim, dobrym sercu, który wiele rozumie, wiele czuje, utożsamia się z drugim człowiekiem i chce robić dobro, jak dobrze, że mamy Go blisko i może nam nieść pocieszenie. Ks. Roman zachował się wtedy wspaniale. Córki moje zadzwoniły do księdza Romana, że zdarzyła się tragedia - że mama-babcia - po naszych próbach reanimacji, a potem po reanimacji zastosowanej przez lekarzy karetki pogotowia dopiero co odeszła na wieczną wartę, że jesteśmy zdruzgotani i zrozpaczeni. Za chwilę pod naszym progiem był już ksiądz Roman, poprosił aby go zaprowadzić do Zmarłej, dał jej ostatnie namaszczenie, pomodlił się. Siedział z nami długo, pocieszał nas. Tłumaczył mi, że muszę ciało ukochanej mamy niedługo oddać z domu, że tak należy zrobić, bo ciężko nam było się rozstać z drogimi szczątkami. Ks. Roman miał prowadzić Mszę Żałobną za mamę w dniu 02 października 2009 r., w przeddzień imienin mamy, ale odwołano go w ostatniej chwili do innych obowiązków. Mszę więc koncelebrowali - nieoceniony ksiądz Bogdan Bartołd z Katedry Św. Jana, powszechnie szanowany, serdeczny i oddany ludziom były ks. rektor z Kościoła Św. Anny i szanowany i przyjacielski dla parafian ksiądz proboszcz Zygmunt Malacki w Kościele Św. Stanisława Kostki na Żoliborzu. Wszyscy pamiętamy poetycką postać księdza Romana - wysoką, szczupłą, godnie wyprostowaną z białym artystycznym szalikiem wokół szyi. Bardzo lubił młodzież. Znaliśmy go z jak najbardziej wyrozumiałej i dobrej strony. To jego postawa, zrozumienie i zachowanie spowodowało, że wróciliśmy rodzinnie do spotkań "po kolędzie", które z powodu naszych pobytów nieomal stałych za granicą - stały się na lata - nieaktualne. Zdarzyło mi się spotkać z krytyką pewnego wyrażenia, kilka miesięcy temu od osoby w sutannie, wyrażenia, które przejęłam od jednej ze znanych na Żoliborzu kombatantek Powstania Warszawskiego (z bat. "Żubr" walczącego na Żoliborzu) i które powtórzyłam z zachwytem i jak echo w krótkim filmie telewizyjnym kilka lat temu pokazującym księdza Romana z naszą rodziną - że ks. Roman jest tak dobry, że ochrzciłby nawet psa. Tego wyrażenia nie należało rozumieć dosłownie - ono oznaczało, że ks. Roman tak głęboko starał się rozumieć człowieczeństwo, że wychodził człowiekowi naprzeciw, z dobrym słowem i ze zrozumieniem, że dawał każdemu człowiekowi jakąś szansę w jego życiu. Ale nie tylko dawał szansę i nie poniżał drugiego człowieka, ale jeszcze mu pomagał i starał się to robić dyskretnie, tak żeby czasem ta druga osoba nawet o tym nie wiedziała. Ta postawa księdza Romana była dla mnie ogromnie cenna. Wróciłam po ciężkich przeżyciach zza granicy do Polski, zwątpiłam prawie we wszystko, nastąpił przewrót 1989 r., który gorzko zawiódł moje nadzieje, spotykały mnie kolejne ciężkie niesprawiedliwości podobne jak w latach 80-tych. Nawet usiłowałam się w tych kwestiach poradzić znanych polityków - niegdyś wspólnych znajomych - zostałam srodze zawiedziona, więc któregoś dnia chyba w końcu 2000 r./2001 r. pobiegłam do księdza Romana po pocieszenie i zrozumienie. Jego reakcja była zdecydowanie bardziej ludzka i społeczna niż niektórych rekomendowanych posłów z klubu wiodącego i przejmującego wtedy prym w naszym kraju.
W latach chyba 90-tych przekazałam też ks. Romanowi swoje pierwsze wydane wiersze, sztukę, przepraszając, że niektóre moje poezje mogą być może kogoś urazić, co spowodowane było moimi rozczarowaniami i ciężkimi przeżyciami. Na szczęście, ks. Roman, jeśli je przeczytał, czy też nie - był dla nich wyrozumiały. Dziwne, a może i niewiarygodne, ale wydaje mi się, że te moje wiersze, rejestrujące różne przeżycia i przemyślenia, przyczyniły się do tego, że ksiądz Roman albo zaczął pisać albo wyciągnął ze swojej szafy zapomniane przez niego jego własne wiersze i zostały one wydane drukiem. Wiersze ks. Romana są bardzo cenne gdyż są niezwykle etyczną rejestracją różnorodnych postaw ludzkich na bazie jego spotkań, przeżyć i przemyśleń i w każdym wypadku zawierają niezwykle moralną i mądrą pointę. A przecież ks. Roman znał ogromną ilość osób, całą elitę polską z różnych opcji i różnych wyznań, potrafił się porozumieć z wieloma różnorodnymi ludźmi, prowadził nabożeństwa ekumeniczne, znał tyle osób, tylu wzajemnych przeciwników politycznych, że wiersze jego miały ogromny materiał bazowy - poznawczy aby móc zaistnieć i zabrzmieć tak jak to robiły - jakąś mądrą ogromną prawdą ludzką. Jednocześnie ks. Roman był wierny i lojalny przyjaźniom i przyjaciołom. W czasie spotkań "po kolędzie" czasem wciągałam ks. Romana w swoje dywagacje i rozczarowania co do pielęgnowania patriotyzmu w kraju - tłumaczył mi, że winne tu są różnice doznań różnych środowisk, żebym się nie niepokoiła, że może nie jest tak źle jak myślę, że trzeba mieć nadzieję. Kiedy pytałam dlaczego nie mówi się o Polakach ratujących Żydów jako o tej nacji, która najbardziej ich ratowała - ks. Roman tłumaczył, że dlatego, że Żydzi za mało o tym wiedzą, że także trzeba mieć nadzieję i w tej sprawie. Kiedy nasze muzyczne dzieci miały niezasłużone problemy w szkole - cichym i najlepszym ambasadorem w tych sprawach był ksiądz Roman. Ksiądz Roman swoją dobrocią starał się wyrównywać nierówne szanse skrzywdzonych ludzi. Myślę, że w gruncie rzeczy każdy oczekuje od kapłana aby ten był dobroczyńcą, człowiekiem wielkiego serca, wielkim nauczycielem etyki i szlachetności. I ksiądz Roman te oczekiwania jak najbardziej wypełniał. Zastanawiam się nieraz - dlaczego tak ważna i tak obecna w życiu księdza Romana była jego tak miłosierna postawa wobec bliźnich. Myślę, że między innymi dlatego, że ksiądz Roman był niegdyś kapłanem również wśród ludzi psychicznie chorych. Myślę, że przez tę posługę ks. Roman zdawał sobie sprawę jak rzadko kto, jak przy delikatnej, wrażliwej konstrukcji psychiki ludzkiej wielu nieszczęśliwych ludzi można uratować od zguby, od choroby umysłowej czy samobójstwa przez okazanie im zrozumienia, akceptacji, ułatwienie im przystosowania się do życia i wiary w sytuacjach wydawałoby się beznadziejnych i że nie wolno wtedy stosować restrykcji, groźby, być niewyrozumiałym, nieludzkim bo można doprowadzić człowieka nad skraj przepaści i zamiast go przywrócić Bogu i wierze spowodować jego unicestwienie i chorobę bez możliwości z niej wyjścia. Wspaniały był też u księdza Romana jego, jak mi się wydaje, głód wiedzy. Któregoś dnia kiedy byliśmy u Niego z wizytą na plebanii - skakaliśmy wprost przez książki w jego pokoju jak w jakimś alpejskim slalomie. Cała podłoga jego mieszkania usiana była uporządkowanymi kolumnami książek, coś jak w naszej pracowni malarskiej - to również nadawało księdzu bardzo ludzki wymiar. To właśnie ksiądz Roman Indrzejczyk umożliwił nam w 2002 r. spotkanie w Ratuszu z Prezydentem M.St. Warszawy Panem Lechem Kaczyńskim w sprawie naszej inicjatywy Święta Narodowego Powstania Warszawskiego w dniu 01 sierpnia. I nie zdarzyło mi się w życiu aby polityk, który nie mógł być na umówionym z nami spotkaniu, napisał do mnie piękną kartę świąteczną z przeprosinami i propozycją nowego terminu spotkania tak jak to zrobił z wielką kulturą Pan Prezydent Lech Kaczyński. Nie zdarzyło mi się również aby polityk z tak wielką kulturą rozmawiał ze mną i z moim mężem jak rozmawiał z nami w swoim urzędzie Pan Lech Kaczyński, który w trakcie tego spotkania w 2002 r. przyjął od nas pismo z argumentami w sprawie Narodowego Święta Powstania Warszawskiego i któremu pokazaliśmy kilka tysięcy zebranych przez nas podpisów na rzecz powyższego święta oraz ok. stu naszych listów do różnych dostojników i posłów, na które dostaliśmy zaledwie kilka odpowiedzi. Już wtedy Prezydent Kaczyński nie tylko interesował się martyrologią naszego kraju, Państwem Podziemnym, Armią Krajową ale również był zainteresowany zbrodniami ludobójstwa na Polakach z rąk OUN-UPA i dzięki temu przez ks. Romana Indrzejczyka przesłaliśmy Panu Prezydentowi dwutomowe opracowanie na temat zbrodni ludobójstwa na Wołyniu i inne istotne pozycje z tej dziedziny. Nie zapomnę tej wielkiej chwili radości kiedy dowiedzieliśmy się, że Pan Prezydent, tym razem już Rzeczypospolitej Polski, Lech Kaczyński wybrał na swojego kapelana księdza Romana Indrzejczyka. Ksiądz Roman, którego spotykało w życiu, jak nam się wydaje, wiele przykrości, z różnych nieoczekiwanych stron, przyjął ten wybór bardzo skromnie i wydawał się być bardzo szczęśliwy z tego powodu. Nie zapomnę też smutnej chwili jaką przeżył ksiądz Roman kiedy już jako kapelan Prezydenta RP wpadł na piękny pomysł umożliwienia dzieciom ze szkół muzycznych, które mają nielimitowaną ilość prób i koncertów a przez to nieracjonalny tryb życia - podjęcia nauk w kościele w celu doprowadzenia ich do spóźnionego dla nich sakramentu bierzmowania. Uroczystość ta miała się odbyć po wielu miesiącach nauk w kościele środowisk twórczych na Pl. Teatralnym w Warszawie, w obecności Prymasa Polski kardynała Józefa Glempa. Dotyczyło to również jednej z naszych córek. Nie tak jak dawniej za naszych czasów, ale inaczej miało się odbywać przygotowanie do sakramentu bierzmowania. Tym razem rodzice z dziećmi byli obowiązani co tydzień w niedzielę pojawiać się w kościele na Pl. Teatralnym na Mszy Świętej a potem odbywał się wykład dla wszystkich, prowadzony przez ks. Niewęgłowskiego i ks. Romana Indrzejczyka. Ks. Niewęgłowski zadawał całej grupie - rodziców i dzieci - dużą ilość lektur do czytania a potem dość surowo z tego odpytywał. Spotkania przy tej okazji z księdzem Romanem były urocze, pełne ciepła, spokoju i radości. Rozchodziliśmy się rozmawiając wszyscy jeszcze długo przed kościołem z ks. Romanem. Byliśmy z niego dumni, że został kapelanem Pana Prezydenta RP. Niestety, któregoś dnia po wielu miesiącach uczestniczenia w cotygodniowych zajęciach, blisko terminu wyznaczonego na sakrament bierzmowania, ks. Niewęgłowski, tuż po Mszy Świętej, o ile dobrze pamiętam - w sali "wykładowej" sąsiadującej z kościołem, kiedy zebraliśmy się na kolejny wykład - odczytał nam - ku ogólnemu zaskoczeniu dzieci, rodziców i tym bardziej ks. Romana Indrzejczyka - list, o ile dobrze pamiętam, z Kurii, informujący nas, że sakrament bierzmowania, w związku, z którym przychodziliśmy przez wiele miesięcy do kościoła środowisk twórczych, gdzie kupowaliśmy i czytaliśmy potem zadane nam lektury - nie zostanie naszym dzieciom udzielony, że każdy ma wrócić do swojej parafii i od początku starać się u stosownego księdza proboszcza chodzić na zajęcia w celu otrzymania sakramentu bierzmowania. Zapanowała ogólna konsternacja, zawód, uczucie przykrości. Z oczu księdza Romana potoczyły się łzy. Otoczyliśmy go kołem, staraliśmy się go pocieszyć. Zrozumieliśmy, że nie tylko nas spotkał wielki zawód, ale jego spotkała wielka niezasłużona przykrość. "To przeciwko mnie, nie przeciwko Wam", był strasznie zasmucony i rozgoryczony. Patrzyliśmy jak oddala się Placem Teatralnym i powiewa za nim smutno jego śnieżnobiały szalik. W swojej książce p.t. "Warszawskie dzieci pójdziemy w bój. Od "Parasola" do "Żubra"" moja ś.p. mama Teresa Lubomira Lewtak-Stattler z d. Szuch (którą namaścił w jej ostatniej drodze ks. Roman Indrzejczyk) w rozdziale "Nasi kapelani", w którym wspomina niezapomnianych księży z Powstania Warszawskiego jak: ks. kardynała Stefana Wyszyńskiego ps. "Radwan III", mjr ks. Stefana Trószyńskiego ps. "Alkazar", mjr ks. Wincentego Marczuka ps. "Homo" (ten ksiądz również poeta udzielał mnie i mężowi mojemu ślubu) pisze, cytuję: "Kolejnym naszym kapelanem "Środowiska Żywiciel" został ks. Roman Indrzejczyk, proboszcz z Parafii Pod Wezwaniem Dzieciątka Jezus przy ulicy Czarnieckiego, który każdego miesiąca, w pierwszą niedzielę, odprawia mszę świętą za nasze zgrupowanie. Wygłasza wspaniałe homilie (nie kazania). Jego myśli zostały wydane przez parafian w książce p.t. "Rozważania o człowieczeństwie". Warto przeczytać !

"Zawsze istnieje niebezpieczeństwo, że mówimy do mądrzejszego od siebie..." (...) "...Słowa, które głosi się z piedestału, na ogół denerwują, czasem uczą, ale i tak zgodnie ze starą łacińską zasadą verba docent, exempla trahunt - słowa uczą, przykłady pociągają ; ważniejsze są te drugie..." (słowa ks.Romana Indrzejczyka)"
(koniec cytatu).

    Tylko prawdziwy mędrzec byłby zdolny do wypowiedzenia tak skromnych i głęboko przemyślanych słów. Wydaje mi się, że ks. Roman Indrzejczyk w pewnym momencie chciał w dyskretny sposób wyrównywać i moje złamane szanse życiowe. Wyglądało to w ten sposób - nieoczekiwanie pojawiała się u nas ekipa telewizyjna, która chciała upamiętnić fragment naszego "po kolędzie" z serdeczną wizytą u nas ks. Romana, albo wpadał miły znajomy, który mówił, że może chcielibyśmy zrobić niespodziankę ks. Romanowi podczas jego wieczoru autorsko-poetyckiego - do tej pory nie wiem czy rzeczywiście była to zupełna niespodzianka wynikła z inicjatywy wspólnego znajomego czy to ksiądz Roman stale o nas pamiętał i dyskretnie się o nagłaśnianie naszej twórczości upominał. Napisałam nawet muzykę do jednego z utworów ks. Romana p.t. "Wyznanie wiary" i wykonywaliśmy to także z innymi naszymi utworami w wieczorach poetyckich ks. Romana, na których Dagny nasza córka wykonywała utwory Chopina. Kiedyś młodsza córka Maja brała udział z utworem organowym w Mszy Ekumenicznej, którą koncelebrował ks. Roman w Kościele Św. Trójcy. Ks. Roman wielu osobom i młodym ludziom pragnął dawać podparcie i to robił. U księdza Romana ponadto to było wyjątkowe, że każdemu pozostawiał otwartą furtkę do Boga i mówił, że nie wierzy, że ludzie mogą być całkiem nie wierzący, że są to stany przejściowe, epizody ich życia, że im się tylko tak wydaje... Widział ludzi ponad ich przekonania, narodowość, religię. Ksiądz Roman Indrzejczyk organizował Pierwszą Św. Komunię dla naszych dzieci, sakrament bierzmowania, chował mojego teścia ś.p. Tadeusza Baczyńskiego, partyzanta od "Zapory" Dekutowskiego, ważnego świadka katyńskiego zmarłego przez błąd lekarski w szpitalu w 2006 r., żegnał pośmiertnie moją ukochaną mamę powstańca warszawskiego - Teresę Lubomirę Lewtak-Stattler z d. Szuch. Ks. Roman bardzo lubił nasze córki - Dagny i Maję i bardzo im pomagał, tak jak w ogóle otaczał opieką młodych ludzi i starał im się we wszystkim wyjść naprzeciw. Zrobił nam też ogromną niespodziankę w trudnym dla nas roku 2007 przy ślubie naszej córki Dagny. W rozmowie z księdzem Romanem Indrzejczykiem wyraziliśmy wówczas nieśmiałą nadzieję czy by nie mógłby koncelebrować sakramentu zaślubin - wraz z księdzem rektorem Bogdanem Bartołdem - znakomitym, niezwykle błyskotliwym intelektualnie i filozoficznie wykładowcą na wspaniałych spotkaniach dla wiernych w kościele akademickim Św. Anny. W dniu 14 kwietnia 2007 r. w kościele Św. Anny staliśmy jako rodzice wraz z tłumem gości przed ołtarzem czekając na rozpoczęcie ceremonii zaślubin naszej córki z kompozytorem polsko-greckiego pochodzenia. Nagle, ku naszemu wzruszeniu i pełnemu zaskoczeniu pojawili się przed ołtarzem uroczyście ubrani ks. rektor Bogdan Bartołd i ks.prałat Roman Indrzejczyk kapelan Prezydenta RP. Ksiądz Roman zobaczył nasze wzruszone i zaskoczone miny i bardzo zabawnie się do nas uśmiechnął - jak ktoś bardzo zadowolony z dobrego "figla" jakiego "spłatał". Potem obydwaj księża majestatycznie udali się przez cały kościół do jego dźwierzy po młodą parę i powiedli ją do ołtarza. W tym czasie brat mojej pianistki kolega tenor z Opery Kameralnej zaczął pięknie śpiewać a capella "Bogurodzicę" - wrażenie religijne i artystyczne było ogromne. Wszyscy ulegliśmy mistycznemu wrażeniu. Towarzyszyły nam piękne utwory "Gaude mater Polonia", "Ave Maria", "Boże coś Polskę " i in. w wykonaniu kolegów artystów - śpiewaka solisty, skrzypka kuzyna, pianistki i artysty organisty z kościoła Św. Anny. Rozpoczęła się ceremonia zaślubin przepięknie celebrowana przez obydwu księży. Zapadło to nam głęboko w pamięć, w tym serdeczna opieka ze strony obydwu księży i ta wzruszająca niespodzianka księdza Romana Indrzejczyka - jego obecność i koncelebracja sakramentu zaślubin naszej córki Dagny. Natomiast "Bogurodzica" wykonywana na ślubie Dagny i Georgiosa, musiała na obecnych zrobić duże wrażenie bo znalazła swoje echo w wykonaniu jej (po raz pierwszy po kilku latach) w czasie uroczystej Mszy Świętej w sierpniu 2007 r. na Placu Krasińskich z okazji kolejnej rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego 1944 przez Zespół Wojska Polskiego. Innym razem po naszym kolejnym występie wraz z Księdzem Romanem w jego wieczorze poezji w Klubie Księgarza, spotkaliśmy się z księdzem u niego w mieszkaniu w sierpniu 2009 r. i mieliśmy przyjemność przekazania przez ks. Romana Indrzejczyka kilku naszych książek dla Pana Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i jego Małżonki Marii. Po jakimś czasie dostaliśmy z kancelarii Pana Prezydenta RP bardzo miły list ze zdjęciem Pary Prezydenckiej wraz z autografami Pani Marii Kaczyńskiej i Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz z serdecznymi pozdrowieniami dla naszej ciężko chorej unieruchomionej w łóżku mamy powstańca Teresy Lewtak-Stattler. Pamiętam jak było mi miło zanieść ten list do mamy unieruchomionej stałym leżeniem w łóżku i jej go pokazać. Pamiętam radosny uśmiech mamy, tak mało rzeczy już wtedy sprawiało jej przyjemność. Byliśmy szczęśliwi, że powstało Muzeum Powstania, że mama jest zawsze zapraszana, że możemy ją tam wozić w wózku inwalidzkim, i że o mamie i o powstańcach i innych tragicznych postaciach naszej historii się pamięta. Tę całą działalność Pana Prezydenta wspierał wierny mu sztab ludzi i jego dystyngowana urocza małżonka Maria Kaczyńska, którą również dane nam było poznać. Dzielnie i lojalnie wspierał tę działalność także ks. Roman Indrzejczyk - kapelan Prezydenta RP.
Rzucał swój promień światła na wszystko co otaczało patriotyczną działalność Pana Prezydenta. I nagle - tragicznie dla tych wyróżniających się osób i wspaniałego kapłana ks. Romana Indrzejczyka, tragicznie dla nas - wszystko to zostało przerwane w dniu 10.04.2010 r. w katastrofie samolotu Prezydenta RP pod Smoleńskiem w drodze na obchody 70-lecia zbrodni katyńskiej.
Żegnaj, księże Romanie, nie myśleliśmy, że i Ciebie tak szybko stracimy. Jak powiedział Pan Jarosław Kaczyński na uroczystościach pogrzebowych na Powązkach - Byłeś jak święty, i jak powiedział na Powązkach mój małżonek Janusz - nigdy nas nie zawiodłeś. Dziękujemy Ci za wszystko, Księże Romanie, spoczywaj w spokoju i miej nas z całym zastępem świętych pod swoją opieką...



"To już nie ten świat, teraz jest inaczej...
Szlachetnie postąpisz -
gotowi cię wyśmiać.
Nie skrzywdzisz człowieka -
      powiedzą, żeś głupi.
(...)
Życie jest przewrotne - sprawdzać chce twą wartość,
w absurd cię wprowadzić, upodlić i zniszczyć,
niewinność podeptać, na śmietnik wyrzucić, byś pozostał niczym.

Dlatego cię błagam - złu się nie poddawaj.
Nie bój się być sobą, o swą godność walczyć
                                 i dobro ocalać...
       Tylko, czy wytrzymasz, taką próbę losu ?"

(Ks. Roman Indrzejczyk - fragment "Ocalić godność" z tomiku
"Człowiek dla człowieka. Rozmowy z ludźmi i ...historią")



Bogna Lewtak-Baczyńska                          Warszawa 09.05.2010 r.



P.S.


Napisane przeze mnie w dniu 09.05.2010 r. wspomnienia o księdzu Romanie Indrzejczyku na prośbę naszej młodszej córki Mai, zrozpaczonej po stracie przez nasze społeczeństwo ks. Romana i wielu wybitnych postaci naszego życia - z Prezydentem RP Lechem Kaczyńskim, Jego Małżonką i Prezydentem RP na Uchodźctwie Panem Ryszardem Kaczorowskim - mój mąż Janusz wysłał do naszej córki Mai emailem do Francji.
Mąż powiedział mi również, że jak zobaczył księdza Romana pod naszą furtką w dniu 26.09.2009 r. - w dniu tragicznej dla nas śmierci mojej mamy, gdy ksiądz Roman przybiegł aby dać ostatnie namaszczenie mojej ukochanej mamie i nas pocieszyć - to tak się wzruszył, że aż zabrakło mu słów więc księdza Romana po prostu przytulił.
Po przeczytaniu moich przesłanych do druku do książki wspomnień o ks.Romanie Indrzejczyku nasza córka Maja z Francji do mnie emailowała:
"aż nie poszłam robić sobie obiadu, tak się wczytałam. Sama prawda! Mamusiu, ale zapomniałaś napisać, że Dagny jako aniołek czy św. Mikołaj a ja jako diabełek odwiedzałyśmy jako dzieci ks. Romana i przynosiłyśmy od Was cukierki czy coś!"
I rzeczywiście - Maja wyciągnęła z mojej otchłani pamięci kolejne wspomnienie - jedno z pierwszych moich po powrocie do Polski w 1989 r.. Po przewrocie tzw. "okrągłego stołu" mieliśmy wszyscy nadzieję, że zacznie się nowa Polska i że jednocześnie wrócimy do najbardziej chlubnych naszych tradycji. Na bazie tej wiary w lepsze, w latach 90-tych wysyłaliśmy z mężem, w czasie kolejnych kilku Świąt Bożego Narodzenia, nasze dzieci w przebraniu za diabełki i aniołki wraz z artystycznymi ogromnymi drewnianymi widłami i z drobnymi prezencikami do naszych sąsiadów. Mój strój diabełka z widłami, zorganizowany mi przez moją mamę Teresę Lewtak-Stattler z pomocą plastyków ze Smyka czy też z Domów Towarowych Centrum, pozostał mi jeszcze z czasów Liceum Plastycznego, kiedy w tym stroju, wraz z innymi uczniami, w ramach akcji humanitarnych szkolnych, chodziliśmy do szpitala do dzieci chorych aby je rozweselić. Teraz ten strój, choć trochę duży, świetnie pasował na malutką Maję.
W czasie tego uroczego dziecięcego kolędowania w wykonaniu naszych córek, od domu sąsiadów do kolejnego domu sąsiadów (czuwaliśmy nad dziewczynkami ukryci w pobliżu), posłaliśmy je w tym przebraniu, ze smakołykami do ks. Romana Indrzejczyka, do niego na plebanię. Dagienka, tak jak to do niej pasowało, była białym aniołkiem, a Maja - co również do niej pasowało - była przebrana za słodkiego diabełka w pięknej czarnej pelerynie, z różkami i widłami. Pod zamkniętymi drzwiami mieszkania księdza Romana dziewczynki zaczęły śpiewać kolędę a potem oświadczyły, że diabełek ma pewne zastrzeżenia do księdza i przyniósł mu rózeczki. Ksiądz miał wspaniałe poczucie humoru więc zaśmiewając się, drzwi dzieciom otworzył i zaprosił je do środka. Po wesołych rozmowach, śpiewach i śmiechach, ksiądz Roman wyprawił dziewczynki z prezencikami od siebie w drogę powrotną do nas - rodziców.

To były lata nadziei, czy one kiedyś powrócą ?



Bogna Lewtak-Baczyńska                          Warszawa 12.05.2010 r.



*      *      *

















W XX Festiwalu piosenki Miłosnej i Być Może Erotycznej w dniu 19.06.2010 r. w Centrum Kultury Łowicka Bogna Lewtak-Baczyńska i Janusz Baczyński przy akompaniamencie Beaty Górskiej-Słociak prezentują utwory:

  • "Milord" z rep. Edith Piaf ("To Pan Milord") - sł. G.Moustaki, muz. M.Monnot, sł.pol. B.Lewtak-Baczyńska,
  • "La gualante de pauvre Jean" z rep. Edith Piaf ("Ten biedny Jan") - sł. i muz. M.Monnot, Rouzaud, sł.pol. B.Lewtak-Baczyńska.

Janusz Baczyński ma przezabawny kostium i wyjątkowe buty skonstruowane na dwóch długich pędzlach malarskich, a więc zabawa będzie doskonała.



























W dniach 24-28.03.2010 r. Bogna Lewtak-Baczyńska bierze udział w -

3-EME SALON EUROPEEN D'ARTS PLASTIQUES AU BEFFROI DE BRUGGE

W BELGII


Brugge to przepiękne, wyjątkowo zabytkowe miasto belgijskie w stylu średniowiecznym, o wyglądzie jak ze starego obrazu Brueghl'a. Serdecznie zapraszamy do 3-ciego Salonu Europejskiego do obejrzenia wystawy współczesnych twórców europejskich - malarzy, rysowników i grafików - w tym prac Bogny Lewtak-Baczyńskiej i do zwiedzania wyjątkowego w swej urodzie miasta - Brugge.










Zapraszamy do obejrzenia zapisu video fragmentów koncertu "Najdłuższe Urodziny" który odbył się dn. 27.02.2010 roku w Domu Polonii w Warszawie.
Film można obejrzeć » tutaj «.




























Bogna Lewtak-Baczyńska zaprasza do Salon d'Automne 2009 w Paryżu, w którym wystawia od 11.11.2009 r. jedną ze swoich prac.







Bogna Lewtak-Baczyńska w dniach 23-25 października wystawia swój obraz olejny p.t. "Pour Camille Claudel et sur Camille Claudel" na zbiorowej wystawie w Luwrze w Paryżu tzn. w Carrousel du Louvre.
Poniżej zaproszenie na wernisaż dla dwóch osób i bezpłatne wejście na wystawę dla dwóch osób do Carrousel du Louvre w Paryżu.
W kolejnych dniach informację o wystawie postaramy się uzupełnić.










Bogna Lewtak-Baczyńska otrzymała III-cie Nagrody na Międzynarodowym Festiwalu Multimedialnym "Polskie Ojczyzny 2009" za dwa albumy płytowe:

III-cia Nagroda za:
1/ koncert nagrany w Muzeum Tyflologicznym w 2008 r. p.t. "Recital utworów góralskich - z hal i z Legionów"

III-cia Nagroda za:
2/ album płytowy z 2000/2001 r.:

1-sze CD "Reduta Ordona. Ogród Polski 1. Niewyśpiewana. A.Mickiewicz, J.B.Zaleski, W.K.Stattler, F.Chopin, St.Wyspiański, J.Kochanowski, Leonardo da Vinci",

2-gie CD "Reduta Ordona. Ogród Polski 2. Warszawa. Jesienny spacer poetów. K.K.Baczyński".


ad 1/
Pierwszy 2-płytowy album zawiera około 50 (pięćdziesiąt) utworów góralskich i na temat gór, w tym także utworów góralskich z Legionów, a także utwór o górach K.K.Baczyńskiego do muz. B.Lewtak-Baczyńskiej i kilka jej autorskich utworów związanych tematycznie z górami a ponadto utwór klasyczny A.Malawskiego "Tryptyk góralski" w wykonaniu fortepianowym Dagny Baczyńskiej-Kissas. Utwory solowo i chóralnie wykonywali - Bogna Lewtak-Baczyńska, Janusz Baczyński, Dagny Baczyńska-Kissas, Maja Baczyńska - przy akompaniamencie Beaty Górskiej-Słociak.

Rejestracja i reżyseria dźwiękowa - Darek Leonowicz.


ad 2/ Drugi album:
a/ 1-sze CD z drugiego albumu zawiera utwory i teksty wielkich wieszczów jak: A.Mickiewicz, J.B.Zaleski, F.Chopin, W.K.Stattler, St. Wyspiański, J. Kochanowski, Leonardo da Vinci do muzyki Bogny Lewtak-Baczyńskiej i w wykonaniu Bogny Lewtak-Baczyńskiej z towarzyszeniem chóru - Janusza Baczyńskiego, Dagny Baczyńskiej, Mai Baczyńskiej. Akompaniament - Beata Górska-Słociak, Dagny Baczyńska. Reżyseria efektów dźwiękowych - Bogna Lewtak-Baczyńska.

Rejestracja i reżyseria dźwiękowa - Witold Osiński.

b/ 2-gie CD z drugiego albumu zawiera kolekcję 12 (dwunastu) utworów Krzysztofa Kamila Baczyńskiego do muzyki Bogny Lewtak-Baczyńskiej i w jej wykonaniu z towarzyszeniem chóru - Janusza Baczyńskiego, Dagny Baczyńskiej, Mai Baczyńskiej. Akompaniament - Beata Górska-Słociak, Dagny Baczyńska, Włodzimierz Nahorny, na skrzypcach - Agnieszka Strzelecka Wojtyszyn (w latach 90-tych pierwsze skrzypce Filharmonii w Colorado), oraz Maja Baczyńska - uczennica.
Rejestracja i reżyseria dźwiękowa - Witold Osiński.








Cztery książki Bogny Lewtak-Baczyńskiej wraz z płytami brały udział w międzynarodowej wystawie - X Salon Książki Polonijnej.









Z głębokim smutkiem zawiadamiamy ...


Więcej informacji...








Uprzejmie informujemy, że jedna z książek Bogny Lewtak-Baczyńskiej - jej bogato ilustrowany zeszyt kompozytorski - dostał się na wystawę w Paryżu w 2009 r. Dokładniejsze dane podamy w późniejszym okresie.

Uprzejmie informujemy, że Bogna Lewtak- Baczyńska ostatnio - w czerwcu 2009 wydała dwie nowe książki:

1/ ''O ratowaniu Żydów przez Aleksandra Szucha, Irenę Szuch, Irenę Gumińską, Teresę Lewtak-Stattler, Janusza Szucha. Przeżycia wojenne - Aleksander Szuch. Niektóre dokumenty. Tom 1- wydanie dla upamiętnienia 70 rocznicy tragedii wybuchu II wojny światowej - inwazji Niemiec hitlerowskich i Rosji sowieckiej na Polskę w 1939 r.''

Warszawa 2009, ISBN 978-83-926732-2-1.
Książkę w celu zakupu już za niedługi czas będzie można zamówić u autorki lub wypożyczyć w jednej z bibliotek warszawskich.






2/ ''Wybór wierszy z tomu Wiersze Miłosne i Młodzieńcze, z tomu Morderca Niepoczętych oraz Niektóre Piosenki''.

Warszawa 2009, ISBN 978-83-926732-2-4.
Książka zawiera głównie wiersze Bogny Lewtak-Baczyńskiej wydawane w poprzednich latach, oraz ok. trzydzieści sześć tekstów pieśni i piosenek Bogny Lewtak-Baczyńskiej, układanych do jej muzyki, po raz pierwszy opublikowanych w takim zestawie a także 44 (czterdzieści cztery) ilustracje kolorowe Bogny Lewtak-Baczyńskiej składające się z plakatów projektu Bogny Lewtak-Baczyńskiej - z koncertów jej Galerii Autorskiej i Teatru Well Art, z reprodukcji jej nagrodzonych w konkursach za granicą obrazów, z grafik, rysunków, rysunków komputerowych oraz z prac robionych w wieku 13 l. w dzieciństwie przez Bognę Lewtak-Baczyńską.






3/ na początku roku 2009 Bogna Lewtak-Baczyńska wydała przez nią opracowany graficznie i bogato ilustrowany w gamie czarnobiałej tomik poetycki p.t. ''Wiersze z lat 80-tych'' autorstwa Ewy Belina Brzozowskiej





























Poniżej plakat projektu Bogny Lewtak-Baczyńskiej do Festiwalu Piosenki Miłosnej organizowanego przez ZPiTPW w Warszawie.
Bogna Lewtak-Baczyńska (śpiew, sł. pol. do tekstów), Janusz Baczyński (śpiew), Dagny Baczyńska-Kissas (akompaniament), Beata Górska-Słociak (akompaniament) w dniu 09 maja 2009 r., w sobotę, o godz. 18.30 w Centrum Kultury Łowicka przy ul. Łowickiej 21 biorą udział z następującym repertuarem w XIX Festiwalu Piosenki Miłosnej organizowanym przez Zespół Pieśni i Tańca Politechniki Warszawskiej:

  • Jestem chora (z miłości) - Je suis malade, sł.S.Lama, muz.A.Dona, sł. pol. Bogna Lewtak-Baczyńska (ok.1992), z rep.Dalidy i Serge'a Lamy,
  • Akordeonista - L' accordeoniste, sł. i muz. Michel Emer, sł. pol. Bogna Lewtak-Baczyńska (kwiecień,maj 2009), z rep. Edith Piaf,
  • Do czego służy miłość - A quoi ca sert l' amour, sł. i muz. Michel Emer, sł.pol. Bogna Lewtak-Baczyńska (kwiecień, maj 2009), z rep. Edith Piaf - wykonywane na scenie z ostatnią miłością jej życia - młodym Grekiem L.Sarapo

W zapasie:
  • Smutku myśli, sł.Bogna Lewtak-Baczyńska, muz.Aram Chaczaturian
  • Naprzeciwko mnie - De l' autre cote de la rue, sł.i muz. Michel Emer, sł. pol. Bogna Lewtak-Baczyńska (kwiecień/maj 2009), z rep. Edith Piaf;
  • Tłum - La foule, sł.M.Rivgauche, muz.A.Cabral, sł. pol. Bogna Lewtak-Baczyńska (1990/1991), z rep. Edith Piaf


Z ogromną przyjemnością informujemy, że na "XIX Festiwalu Piosenki Miłosnej i być może Erotycznej" organizowanym przez Zespół Pieśni i Tańca Politechniki Warszawskiej Bogna Lewtak-Baczyńska występująca razem z Januszem Baczyńskim, Dagny Baczyńską-Kissas i Beatą Górską-Słociak otrzymała od jury Festiwalu - Wyróżnienie Specjalne i złotą płytę.


















W dniu 12.09.2008r. Bogna Lewtak-Baczyńska uczestniczyła w konferencji p.t. ''Twórczość obca nam klasowo. Aparat represji wobec środowisk twórczych w okresie Polski Ludowej'' zorganizowanej w dniach 10-12 września 2008r. w Sali nr 097 Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie (ul.Dobra 56/66) przez Instytut Pamięci Narodowej. W dniu 12.09.2008r. Bogna Lewtak-Baczyńska miała okazję dwukrotnie zabrać głos w dyskusji (po wypowiedzi pana dr hab.Krzysztofa Brzechczyna (OBEP IPN Poznań) i po wypowiedzi reżysera filmu ''Przesłuchanie'' pana Ryszarda Bugajskiego) m.in. poruszając temat kłopotów w przygotowaniu i z eksploatacją jej spektaklu p.t. ''Marta'' K.Zanussiego (Zielona Góra, 1984, Teatr Lubuski) w reżyserii, adaptacji, scenografii, opracowaniu muzycznym Bogny Lewtak-Baczyńskiej, a także naświetlając okoliczności towarzyszące tej realizacji teatralnej oraz opisując problem niedopuszczenia do emisji i wstrzymanie po jednorazowej emisji w 1992 r. przez III program Polskiego Radia, z wymuszeniem na autorce zrzeczenia się należnego jej honorarium za reżyserię i autorstwo sztuki, dwóch części jej słuchowiska p.t. ''Oblężenie'' bez podania w prasie tytułu i autora sztuki. Fragment tej autobiograficznej sztuki napisany w 1989r. został wydany w 1990r. i ''półkował'' w księgarniach. W tym autobiograficznym słuchowisku jej autorstwa i reżyserii p.t. ''Oblężenie'' główne role zagrali - Krystyna Janda i Adam Ferency.













Okładka projektu B.Lewtak-Baczyńskiej do Zeszytu kompozytorskiego nr 4 - Bogny Lewtak-Baczyńskiej - Wydanie z okazji 64 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego 1944 r., Wydawnictwo BL-B 2008





Ilustracja B.Lewtak-Baczyńskiej do utworu "Snów mary" sł. H.Oblicki, muz.B.Lewtak-Baczyńska,Zeszyt kompozytorski nr 4 Bogny Lewtak-Baczyńskiej - Wydanie z okazji 64 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego 1944 r., Wydawnictwo BL-B 2008





Grafika komputerowa B.Lewtak-Baczyńskiej do utworu "Warszawo !" sł. K.Ostoja Gajewski, muz.B. Lewtak-Baczyńska, Zeszyt kompozytorski nr 4 Bogny Lewtak-Baczyńskiej - Wydanie z okazji 64 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego 1944 r., Wydawnictwo BL-B, 2008





Grafika komputerowa B.Lewtak-Baczyńskiej do wypracowania szkolnego Tereski Gajewskiej (lat 14) z dn.29.01.1947 r. p.t. "Najcięższe chwile mojej rodziny w czasie Powstania" ( Gimnazjum im.Powstańców Warszawy), Wydanie z okazji 64 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego 1944 r., Wydawnictwo BL-B 2008






W dniu 01 sierpnia 2008 r. jak co roku od ośmiu lat Galeria Autorska i Teatr Well Art Bogny Lewtak-Baczyńskiej - w składzie rodzina Bogny Lewtak-Baczyńskiej wraz z Teresą Lewtak-Stattler z d. Szuch ps. "Mirka", "Miła", "Znicz" z bat. "Parasol" i z Bat. "Żubr", 14-letnią uczestniczką zamachu na kata Warszawy Brauna i 15-letnią łączniczką Powstania Warszawskiego, obecnie kombatantem-inwalidką unieruchomioną w fotelu na kółkach - zbieraliśmy podpisy na święto narodowe w dniu 01 sierpnia o nazwie Święto Narodowe Powstania Warszawskiego i Organizacji Polski Podziemnej Walczących z Okupantami w Okresie II Wojny Światowej (oraz Święto Polskich Ruchów i Walk Niepodległościowych na Przestrzeni Dziejów). Byliśmy jak co roku "oblężeni" przez Warszawiaków i obywateli polskich z różnych stron Polski i świata (a także przez młodzież i dzieci), którzy przez szereg godzin aż do zmroku podpisywali nam listy poparcia dla proponowanego przez nas święta. Mamy kilka tysięcy podpisów, cały czas szukamy piętnastu posłów patriotów aby propozycję tego święta narodowego przedłożyli w imieniu obywateli polskich w Sejmie RP.
















Koncert, którego plakat umieszczony jest poniżej - niezwykle podobał się publiczności. Publiczność ta pytała występujących w nim artystów, przed i po koncercie, dlaczego nigdzie nie było najmniejszej informacji, a szczególnie plakatów o dacie i miejscu tego koncertu. Widzowie ogromnie ubolewali, że Dom Kultury na Łowickiej nie zechciał poinformować mieszkańców Mokotowa o zbliżającym się na jego terenie bardzo interesującym występie artystycznym, choćby poprzez rozwieszenie plakatów wykonanych na własny koszt przez Galerię Autorską i Teatr Well Art z datą i programem tego koncertu. Artyści przepraszali widownię i tłumaczyli, że Dom Kultury przy ul. Łowickiej stoi na stanowisku, że nie zawiesza plakatów o koncertach - występach jeżeli wynikają one z najmu ich sali, jak i nie zechciał tego koncertu włączyć pod swoje opiekuńcze skrzydła. Tak więc słup i gablota ogłoszeń Domu Kultury na Łowickiej były w ostatnich dniach przed datą tego koncertu nie wykorzystane i praktycznie puste, a jedyny plakat dotyczący koncertu Galerii Autorskiej i Teatru Well Art jaki pojawił się w ośrodku to bodajże w dniu występu artystów i tylko przed wejściem na salę widowiskową. Dyrekcja ośrodka na Łowickiej wyraziła również rzadko spotykaną opinię jak na polski ośrodek kultury, że poezje K.K.Baczyńskiego, A.Mickiewicza, J.B.Zaleskiego jest to rzecz gustu i nie zamierza ona rozpropagowywać takiego występu, bo to nie jest w jej interesie. Niestety rzadko spotyka się obecnie działaczy zainteresowanych propagowaniem i rozwojem kultury polskiej, choć pracują oni w placówkach kulturalnych zajmujących się przynajmniej z nazwy, rozwijaniem kultury naszego polskiego państwa. Jednocześnie artyści zostali poinformowani przez Dom Kultury na Łowickiej, że każda minuta położenia kabla przed rozpoczęciem koncertu w wynajętej sali w ośrodku na Łowickiej, jak i zwyczajowa, obowiązkowa ze strony ośrodków kultury, próba techniczna na ustawienie proporcji dźwięku przez akustyka pracującego w ośrodku (opłacanego przez artystów oddzielnie) będzie również liczona dodatkowo przez ośrodek na Łowickiej jako czas wynajęcia przez nich sali. Przy tak wielu utrudnieniach dla artystów, którzy bezinteresownie niosą publiczności sztukę - w tym przypadku oryginalną i wartościową pieśń i wiedzę o niej i jej historii - trudno oczekiwać płynnego rozwoju sztuki polskiej w najbliższych latach. Z tym gorzkim stwierdzeniem nadal serdecznie zapraszamy Państwa na nasze koncerty i spektakle i staramy się nie poddawać przeciwnościom.




Plakat (autorstwa Bogny Lewtak-Baczyńskiej) zapowiadający spektakl p.t. ''Czas dziwnotworów - wieczór autorski Mai Baczyńskiej'' autorstwa i reżyserii Mai Baczyńskiej z udziałem m.in. członków zespołu Galerii Autorskiej i Teatru Well Art Bogny Lewtak-Baczyńskiej - Mai Baczyńskiej i Dagny Baczyńskiej-Kissas.






Wystawa i koncert Zostań z nami poświęcony pamięci Jana Pawła II













Wystawa ''Wielka Wystawa Powstańcza - początek cyklu - Powstanie Warszawskie 1944''
będzie oficjalnie czynna do zwiedzania od 11 września 2007 r..

Podczas wernisażu wystawy nie były pokazane trzy obrazy:
''Męczeństwo Grota-Roweckiego'', ''Bór-Komorowski'', ''Ranny Leszek''.

Zamiast nich były pokazane:
''Śmierć Zdziśka Gajewskiego 'Wiśni' '' i collage ''U nas w kraju''.

Zapraszamy do zwiedzania od dnia 11 września 2007 r. we wtorki, środy i czwartki
w godzinach 1530 - 1800.






Występ w programie

''Kawa czy herbata ?''   TVP1

w dniu 01 sierpnia 2007 r. godz. 0600 z okazji Powstania Warszawskiego
i w związku z proponowanym przez nas Świętem Narodowym Powstania Warszawskiego w dniu 01 sierpnia.


Osoby zaproszone przez TVP 1 :

  • Teresa Lewtak-Stattler - 15-letnia łączniczka Powstania Warszawskiego, z bat. "Parasol"
    i z bat."Żubr", oraz jej rodzina - dzieci i wnuki:
  • Bogna Lewtak-Baczyńska
  • Janusz Baczyński
  • Dagny Baczyńska-Kissas
  • Maja Baczyńska


Teresa Lewtak-Stattler z d. Szuch - w konspiracji w ''Parasolu''. Bierze udział jako 14-letnia harcerka w zamachu (grudzień 1943 r.) na zbrodniczego szefa urzędu kwaterunkowego w Warszawie - Brauna. W zamachu na Brauna ginie także hitlerowski urbanista Pabst, który planem z 6 lutego 1940 r. zaprojektował zlikwidowanie Warszawy jako stolicy Polski ze zmniejszeniem liczby jej mieszkańców do 100 - 130 tysięcy (dziesięciokrotnie z liczby ok. 1,3 miliona) i zbudowania na jej miejscu nowego niemieckiego miasta. W Powstaniu Warszawskim Teresa Lewtak-Stattler jako 15-letnia łączniczka walczy na Żoliborzu w batalionie ''Żubrów'' - Zgrupowanie ''Żywiciel'', jest potem 15-letnim więźniem - jeńcem obozu Oberlangen. Ostatniego dnia Powstania tuż przed kapitulacją ginie jej 20-letni narzeczony Leszek Gajewski ps.''Grom'' ( o jego śmierci i śmierci jego 18-letniego brata Zdziśka ps.''Wiśnia'' (który chciał być poetą i lekarzem) w Powstaniu Warszawskim - zaśpiewamy utwór napisany przez ich ojca Kazimierza Ostoję Gajewskiego, przedwojennego pisarza i dziennikarza). Teresa Lewtak-Stattler swoje wspomnienia opisała w książce ''Warszawskie dzieci pójdziemy w bój. Od ''Parasola'' do ''Żubra'''' wydanej w 2004 r. Z wykształcenia jest - zasłużonym w tej dziedzinie magistrem ekonomii. Inwalida wojenny. Brat jej 16-letni Janusz Szuch walczył na Starówce w ''Parasolu'', koledzy z ''Zośki'' wynieśli go ciężko rannego ostatnim przejściem osławionym kanałem przy ul.Długiej ze Starówki, potem był w ochronie Niedźwiadka Okulickiego, uciekł z Polski przez ''zieloną granicę'' i nigdy do Polski nie wrócił. Rodzice Teresy - matka Irena i ojciec Aleksander Szuch (późniejszy współpracownik WiN) Kawaler Virtuti Militari V klasy za r.1920, ułan - walczyli w organizacji wojskowej ''Wilki'', ratowali Żydów. Z rodziny Teresy Lewtak-Stattler i jej córki Bogny szereg osób było więźniami niemieckich obozów koncentracyjnych (w tym ojciec a dziadek Bogny Aleksander Szuch i ojciec Bogny - Henryk Lewtak-Jazłowiecki - partyzant AK, robiono na nich doświadczenia) jak i było wielu członków rodziny represjonowanych m.in. wywiezionych na Kołymę do gułagów.

W programie:

  • Etiuda rewolucyjna - Etiuda c-moll op.10 nr 12 będzie wykonywany przez absolwentkę Wydziału Fortepianu (i Wydziału Teorii Muzyki), uczestniczkę XV Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego - Dagny Baczyńską-Kissas.
    Fragment etiudy, na którego tle będą prezentowane zdjęcia powstańcze - będzie trwał minutę.
  • Rozmowa o Powstaniu Warszawskim, losie powstańców i 15-letniej łączniczki Teresy Lewtak-Stattler z d.Szuch, o jej książce o Powstaniu i o Święcie Narodowym Powstania Warszawskiego w dniu 01 sierpnia.
  • ''O nich'' utwór o śmierci dwóch synów 20-letniego Leszka ps.''Grom' (narzeczonego Teresy Lewtak-Stattler ps.''Miła''), który zginął ostatniego dnia Powstania na Żoliborzu przy Szklanym Domu i 18-letniego Zdziśka ps.''Wiśnia'', który chciał być poetą i lekarzem i mówił, że będą stały ich pomniki w Warszawie - autorstwa ich ojca - Kazimierza Ostoi Gajewskiego - pisarza i dziennikarza przedwojennego - wykona Bogna Lewtak-Baczyńska. Muzyka - Bogna Lewtak-Baczyńska, przy fortepianie - Dagny Baczyńska-Kissas.
  • Drugi fragment rozmowy o Powstaniu Warszawskim.
  • Utwór - ''Byłeś jak wielkie drzewo...'' Krzysztofa Kamila Baczyńskiego do muzyki Bogny Lewtak-Baczyńskiej i w jej wykonaniu, przy fortepianie Dagny Baczyńska-Kissas.
  • ''Marsz Mokotowa'' w wykonaniu Mai Baczyńskiej z towarzyszeniem - Bogny Lewtak-Baczyńskiej i Janusza Baczyńskiego, przy fortepianie Dagny Baczyńska-Kissas i ewentualnie
    ''1 sierpień - ballada okupacyjna''.



















Biblioteka Związku Niewidomych




DWA RECITALE




DAGNY BACZYŃSKA

RECITAL FORTEPIANOWY
F. Chopin




BOGNA LEWTAK-BACZYŃSKA

śpiewa poezję wielkich wieszczów
do własnej muzyki
RECITAL

A. MICKIEWICZ
J. B. ZALESKI
K. K. BACZYŃSKI
I INNI



Warszawa, ul. Konwiktorska 7/9
06 grudzień 2005 r., wtorek godz. 16.00



Program recitalu fortepianowego
Dagny Baczyńskiej






F. Chopin



Nocturn F-dur op. 15 nr 1
Ballada g-moll op. 23
Walc F-dur op. 34 nr 3
Walc e-moll op. posth.
Fantazja f-moll op. 49
Etiuda h-moll op. 25 nr 10
Etiuda As-dur op. 10 nr 10
Polonez fis-moll op.44







Warszawa, ul. Konwiktorska 7/9
06 grudzień 2005 r., wtorek godz. 16.00



Program recitalu
Bogny Lewtak-Baczyńskiej






  1. Reduta Ordona - sł. A. Mickiewicz, muz. B. Lewtak-Baczyńska
  2. Niewyśpiewana - sł. J. B. Zaleski, muz. B. Lewtak-Baczyńska
  3. Do gitary - sł. J. B. Zaleski, muz. B. Lewtak-Baczyńska
  4. Ballada o wisielcach - sł. K. K. Baczyński, muz. B. Lewtak-Baczyńska
  5. Warszawa. Jesienny spacer poetów
    - sł. K. K. Baczyński, muz. B. Lewtak-Baczyńska
  6. Alarmy - sł. i muz. B. Lewtak-Baczyńska
  7. Warszawo! - sł. F. Konarski, muz. A. Schütz
  8. Tłum ( "La foule" z repertuaru Edith Piaf )
    - sł. pol. B. Lewtak-Baczyńska (1990r.) wg. M. Rivgauche, muz. A. Carbal
  9. Smutku myśli - B. Lewtak-Baczyńska, muz. A. Chaczaturian
  10. Kolęda "Jędrusiów" - sł. Cz. Kałkusiński "Czechura", muz. H. Fajt "Garda"
    ( wspólne wykonanie z Dagny, Mają i Januszem Baczyńskim )



( aranżacje: Beata Górska-Słociak, Ewa Borkiewicz, Dagny Baczyńska)
śpiew - Bogna Lewtak-Baczyńska
przy fortepianie - Dagny Baczyńska, Beata Górska-Słociak



Warszawa, ul. Konwiktorska 7/9
06 grudzień 2005 r., wtorek godz. 16.00





góra ↑↑


Copyright © 2006 Well Art       All rights reserved ! ®